{"id":5913,"date":"2021-03-30T08:57:16","date_gmt":"2021-03-30T08:57:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/?p=5913"},"modified":"2021-03-30T08:58:15","modified_gmt":"2021-03-30T08:58:15","slug":"zrzeszenie-mlodych-pisarzy-jakub-kajrys-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/?p=5913","title":{"rendered":"Zrzeszenie M\u0142odych Pisarzy- Jakub Kajrys"},"content":{"rendered":"\t\t<div data-elementor-type=\"wp-post\" data-elementor-id=\"5913\" class=\"elementor elementor-5913\">\n\t\t\t\t\t\t<section class=\"elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-30fe109 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default\" data-id=\"30fe109\" data-element_type=\"section\" data-e-type=\"section\">\n\t\t\t\t\t\t<div class=\"elementor-container elementor-column-gap-default\">\n\t\t\t\t\t<div class=\"elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-ab42a83\" data-id=\"ab42a83\" data-element_type=\"column\" data-e-type=\"column\">\n\t\t\t<div class=\"elementor-widget-wrap elementor-element-populated\">\n\t\t\t\t\t\t<div class=\"elementor-element elementor-element-2328e1b elementor-widget elementor-widget-text-editor\" data-id=\"2328e1b\" data-element_type=\"widget\" data-e-type=\"widget\" data-widget_type=\"text-editor.default\">\n\t\t\t\t<div class=\"elementor-widget-container\">\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t<div class=\"aju\">\u00a0<\/div><div id=\":5l\" tabindex=\"-1\">\u00a0<\/div><div id=\":xk\" class=\"ii gt\"><div id=\":xl\" class=\"a3s aiL \"><div><p><span style=\"color: #000000;\"><i>\u201eP<\/i><i>an Tomasz u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i jakby dla stwierdzenia ponurych domys\u0142\u00f3w famulusa wyrzuci\u0142 Katarynce dziesi\u0105tk\u0119. Nast\u0119pnie wzi\u0105\u0142 kalendarz, wyszuka\u0142 w nim list\u0119 lekarzy i zapisa\u0142 na kartce adresy kilku okulist\u00f3w. A \u017ce kataryniarz odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 teraz do jego okna i za jego dziesi\u0105tk\u0119 pocz\u0105\u0142 przytupywa\u0107 i wygwizdywa\u0107 jeszcze g\u0142o\u015bniej, co ju\u017c okrutnie dra\u017cni\u0142o mecenasa, wi\u0119c zabrawszy kartk\u0119<\/i><i>\u00a0z adresami doktor\u00f3w, wyszed\u0142, mrucz\u0105c:<\/i>\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\"><i>&#8211; Biedne dziecko!\u2026 Powinienem by\u0142 zaj\u0105\u0107 si\u0119 nim od dawna\u2026\u201d<\/i>\u00a0<\/span><\/p><\/div><div>\u00a0<\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Od czasu tego wydarzenia min\u0119\u0142o kilka miesi\u0119cy. Codziennie na podw\u00f3rku kamienicy pojawia\u0142 si\u0119 kataryniarz (co denerwowa\u0142o troch\u0119 lokaja), a dziewczynka jak zwykle, gdy s\u0142ysza\u0142a katarynk\u0119, ta\u0144czy\u0142a po pokoju. Pan Tomasz, mimo \u017ce\u00a0bardzo nie lubi\u0142\u00a0katarynek, znosi\u0142 to, poniewa\u017c wiedzia\u0142, \u017ce dzi\u0119ki temu dziewczynka jest szcz\u0119\u015bliwa.\u00a0\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">Pewnego dnia zadzwoni\u0142 dzwonek do drzwi pana mecenasa.\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Prosz\u0119! \u2013 krzykn\u0105\u0142.\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to by\u0142 doktor. Mia\u0142 dobre wie\u015bci:\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Pacjentka zosta\u0142a um\u00f3wiona na operacj\u0119, odb\u0119dzie si\u0119 za tydzie\u0144.\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Pan mecenas ucieszy\u0142 si\u0119, \u017ce prawdopodobnie dziewczynka odzyska wzrok po dw\u00f3ch latach, ale to r\u00f3wnie\u017c oznacza\u0142o, \u017ce musi zdradzi\u0107 dziewczynce i jej opiekunkom, \u017ce\u00a0wkr\u00f3tce ca\u0142e ich \u017cycie mo\u017ce si\u0119\u00a0zmieni\u0107. Tak wi\u0119c,\u00a0gdy doktor wyszed\u0142, Pan Tomasz pop\u0119dzi\u0142 do mieszkania dziewczynki. Gdy ju\u017c dotar\u0142, zadzwoni\u0142 do drzwi.\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Prosz\u0119! \u2013 krzykn\u0105\u0142 kobiecy g\u0142os.\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Mecenas otworzy\u0142 drzwi i wszed\u0142 do \u015brodka. Zasta\u0142 niewidom\u0105 dziewczynk\u0119 bawi\u0105c\u0105 si\u0119 lalk\u0105.\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; W czym mog\u0119 pom\u00f3c? \u2013 zapyta\u0142 kto\u015b za plecami mecenasa, tak gwa\u0142townie, \u017ce a\u017c podskoczy\u0142 na wysoko\u015b\u0107 stopy.\u00a0\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Przepraszam, \u017ce si\u0119 wtr\u0105cam w wasze \u017cycie, ale\u2026 &#8211; zacz\u0105\u0142 pan mecenas.\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Ale? \u2013 spyta\u0142a kobieta.\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; \u2026pani c\u00f3rka zosta\u0142a um\u00f3wiona\u00a0przez mnie\u00a0na operacj\u0119 oczu. Bardzo\u00a0mo\u017cliwe\u00a0\u017ce odzyska wzrok. \u2013 doko\u0144czy\u0142 Pan Tomasz.\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Niewidoma to us\u0142ysza\u0142a. Zacz\u0119\u0142a biega\u0107 po domu, krzycz\u0105c:\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; HURRAAAAAAAAAAA!!\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Dziecko, uspok\u00f3j si\u0119! Nie\u00a0daj\u00a0Bo\u017ce na co\u015b wpadniesz! \u2013 krzykn\u0119\u0142a mama dziewczynki.\u00a0\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; A tak przy okazji, jak ma pani na imi\u0119? \u2013 spyta\u0142 g\u0142\u00f3wny bohater tego opowiadania.\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211;\u00a0Mam na imi\u0119 Danuta. A pan?\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Jestem Tomasz. Mi\u0142o mi pani\u0105 pozna\u0107 \u2013 nast\u0119pnie odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do niewidomej dziewczynki i spyta\u0142:\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; A ty jak masz na imi\u0119, skarbie?\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Tereska \u2013 odpowiedzia\u0142a dziewczynka.\u00a0\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Teresko, nie mo\u017cesz si\u0119 doczeka\u0107, kiedy odzyskasz wzrok?\u00a0<\/span><br \/><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Tak!\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Nast\u0119pnie mecenas spojrza\u0142 na zegarek.\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Musz\u0119 ju\u017c i\u015b\u0107. Mi\u0142o by\u0142o pa\u0144stwo pozna\u0107. Do widzenia!\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">I wyszed\u0142.\u00a0<\/span><\/p><\/div><div>\u00a0<\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Nim si\u0119 nasz mecenas obejrza\u0142, min\u0105\u0142 tydzie\u0144, a doktor zabra\u0142 Teresk\u0119 do szpitala na operacj\u0119. Wraz z doktorem posz\u0142a pani Danuta, \u017ceby by\u0107 przy swojej c\u00f3rce. Pan Tomasz nie szed\u0142 z nimi, tylko czeka\u0142. Po prostu siedzia\u0142 na fotelu i nic nie robi\u0142. Tylko czeka\u0142, czeka\u0142, czeka\u0142, czeka\u0142\u2026\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">A czas p\u0142yn\u0105\u0142, p\u0142yn\u0105\u0142, p\u0142yn\u0105\u0142, p\u0142yn\u0105\u0142\u2026\u00a0\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">Nagle zobaczy\u0142 k\u0105tem oka pani\u0105 Danut\u0119 z Teresk\u0105, kt\u00f3rej \u0142zy p\u0142yn\u0119\u0142y jak z wodospadu. Zauwa\u017cy\u0142 te\u017c, \u017ce dziewczynka nie ma szarych oczu, tylko\u2026\u00a0normalne! To oznacza\u0142o, \u017ce operacja si\u0119 uda\u0142a! Dziewczynka\u00a0ju\u017c nie by\u0142a \u015blepa!\u00a0Mecenas nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 i wybieg\u0142 na podw\u00f3rko kamienicy. Pan Tomasz bieg\u0142 do Tereski, a Tereska bieg\u0142a do Pana Tomasza. Gdy do siebie podbiegli, wy\u015bciskali si\u0119, p\u0142acz\u0105c ze szcz\u0119\u015bcia. Tylko pani Danuta mia\u0142a kamienn\u0105 twarz. Jako jedyna, poniewa\u017c wszyscy mieszka\u0144cy kamienicy otworzyli okna w mieszkaniach i zacz\u0119li bi\u0107 brawa.\u00a0Mama Tereski ci\u0105gle jeszcze by\u0142a bardzo zdenerwowana ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105.\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119\u2026 &#8211; wyszepta\u0142a tylko.\u00a0<\/span><\/p><\/div><div><p><span style=\"color: #000000;\">A mora\u0142 tej opowiastki jest taki, \u017ce warto pomaga\u0107.\u00a0<\/span><\/p><\/div><div class=\"yj6qo\">\u00a0<\/div><div class=\"adL\">\u00a0<\/div><\/div><\/div>\t\t\t\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t<\/div>\n\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t<\/section>\n\t\t\t\t<\/div>\n\t\t","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0\u00a0 \u201ePan Tomasz u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i jakby dla stwierdzenia ponurych domys\u0142\u00f3w famulusa wyrzuci\u0142 Katarynce dziesi\u0105tk\u0119. Nast\u0119pnie wzi\u0105\u0142 kalendarz, wyszuka\u0142 w nim list\u0119 lekarzy i zapisa\u0142 na kartce adresy kilku okulist\u00f3w. A \u017ce kataryniarz odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 teraz do jego okna i za jego dziesi\u0105tk\u0119 pocz\u0105\u0142 przytupywa\u0107 i wygwizdywa\u0107 jeszcze g\u0142o\u015bniej, co ju\u017c okrutnie dra\u017cni\u0142o mecenasa, wi\u0119c zabrawszy kartk\u0119\u00a0z adresami doktor\u00f3w, wyszed\u0142, mrucz\u0105c:\u00a0 &#8211; Biedne dziecko!\u2026 Powinienem by\u0142 zaj\u0105\u0107 si\u0119 nim od dawna\u2026\u201d\u00a0 \u00a0 Od czasu tego wydarzenia min\u0119\u0142o kilka miesi\u0119cy. Codziennie na podw\u00f3rku kamienicy pojawia\u0142 si\u0119 kataryniarz (co denerwowa\u0142o troch\u0119 lokaja), a dziewczynka jak zwykle, gdy s\u0142ysza\u0142a katarynk\u0119, ta\u0144czy\u0142a po pokoju. Pan Tomasz, mimo \u017ce\u00a0bardzo nie lubi\u0142\u00a0katarynek, znosi\u0142 to, poniewa\u017c wiedzia\u0142, \u017ce dzi\u0119ki temu dziewczynka jest szcz\u0119\u015bliwa.\u00a0\u00a0Pewnego dnia zadzwoni\u0142 dzwonek do drzwi pana mecenasa.\u00a0\u00a0 &#8211; Prosz\u0119! \u2013 krzykn\u0105\u0142.\u00a0\u00a0 Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to by\u0142 doktor. Mia\u0142 dobre wie\u015bci:\u00a0 &#8211; Pacjentka zosta\u0142a um\u00f3wiona na operacj\u0119, odb\u0119dzie si\u0119 za tydzie\u0144.\u00a0\u00a0 Pan mecenas ucieszy\u0142 si\u0119, \u017ce prawdopodobnie dziewczynka odzyska wzrok po dw\u00f3ch latach, ale to r\u00f3wnie\u017c oznacza\u0142o, \u017ce musi zdradzi\u0107 dziewczynce i jej opiekunkom, \u017ce\u00a0wkr\u00f3tce ca\u0142e ich \u017cycie mo\u017ce si\u0119\u00a0zmieni\u0107. Tak wi\u0119c,\u00a0gdy doktor wyszed\u0142, Pan Tomasz pop\u0119dzi\u0142 do mieszkania dziewczynki. Gdy ju\u017c dotar\u0142, zadzwoni\u0142 do drzwi.\u00a0\u00a0 &#8211; Prosz\u0119! \u2013 krzykn\u0105\u0142 kobiecy g\u0142os.\u00a0\u00a0 Mecenas otworzy\u0142 drzwi i wszed\u0142 do \u015brodka. Zasta\u0142 niewidom\u0105 dziewczynk\u0119 bawi\u0105c\u0105 si\u0119 lalk\u0105.\u00a0\u00a0 &#8211; W czym mog\u0119 pom\u00f3c? \u2013 zapyta\u0142 kto\u015b za plecami mecenasa, tak gwa\u0142townie, \u017ce a\u017c podskoczy\u0142 na wysoko\u015b\u0107 stopy.\u00a0\u00a0&#8211; Przepraszam, \u017ce si\u0119 wtr\u0105cam w wasze \u017cycie, ale\u2026 &#8211; zacz\u0105\u0142 pan mecenas.\u00a0&#8211; Ale? \u2013 spyta\u0142a kobieta.\u00a0&#8211; \u2026pani c\u00f3rka zosta\u0142a um\u00f3wiona\u00a0przez mnie\u00a0na operacj\u0119 oczu. Bardzo\u00a0mo\u017cliwe\u00a0\u017ce odzyska wzrok. \u2013 doko\u0144czy\u0142 Pan Tomasz.\u00a0 Niewidoma to us\u0142ysza\u0142a. Zacz\u0119\u0142a biega\u0107 po domu, krzycz\u0105c:\u00a0 &#8211; HURRAAAAAAAAAAA!!\u00a0&#8211; Dziecko, uspok\u00f3j si\u0119! Nie\u00a0daj\u00a0Bo\u017ce na co\u015b wpadniesz! \u2013 krzykn\u0119\u0142a mama dziewczynki.\u00a0\u00a0&#8211; A tak przy okazji, jak ma pani na imi\u0119? \u2013 spyta\u0142 g\u0142\u00f3wny bohater tego opowiadania.\u00a0&#8211;\u00a0Mam na imi\u0119 Danuta. A pan?\u00a0&#8211; Jestem Tomasz. Mi\u0142o mi pani\u0105 pozna\u0107 \u2013 nast\u0119pnie odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do niewidomej dziewczynki i spyta\u0142:\u00a0 &#8211; A ty jak masz na imi\u0119, skarbie?\u00a0&#8211; Tereska \u2013 odpowiedzia\u0142a dziewczynka.\u00a0\u00a0&#8211; Teresko, nie mo\u017cesz si\u0119 doczeka\u0107, kiedy odzyskasz wzrok?\u00a0&#8211; Tak!\u00a0\u00a0 Nast\u0119pnie mecenas spojrza\u0142 na zegarek.\u00a0 &#8211; Musz\u0119 ju\u017c i\u015b\u0107. Mi\u0142o by\u0142o pa\u0144stwo pozna\u0107. Do widzenia!\u00a0 I wyszed\u0142.\u00a0 \u00a0 Nim si\u0119 nasz mecenas obejrza\u0142, min\u0105\u0142 tydzie\u0144, a doktor zabra\u0142 Teresk\u0119 do szpitala na operacj\u0119. Wraz z doktorem posz\u0142a pani Danuta, \u017ceby by\u0107 przy swojej c\u00f3rce. Pan Tomasz nie szed\u0142 z nimi, tylko czeka\u0142. Po prostu siedzia\u0142 na fotelu i nic nie robi\u0142. Tylko czeka\u0142, czeka\u0142, czeka\u0142, czeka\u0142\u2026\u00a0 A czas p\u0142yn\u0105\u0142, p\u0142yn\u0105\u0142, p\u0142yn\u0105\u0142, p\u0142yn\u0105\u0142\u2026\u00a0\u00a0 Nagle zobaczy\u0142 k\u0105tem oka pani\u0105 Danut\u0119 z Teresk\u0105, kt\u00f3rej \u0142zy p\u0142yn\u0119\u0142y jak z wodospadu. Zauwa\u017cy\u0142 te\u017c, \u017ce dziewczynka nie ma szarych oczu, tylko\u2026\u00a0normalne! To oznacza\u0142o, \u017ce operacja si\u0119 uda\u0142a! Dziewczynka\u00a0ju\u017c nie by\u0142a \u015blepa!\u00a0Mecenas nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 i wybieg\u0142 na podw\u00f3rko kamienicy. Pan Tomasz bieg\u0142 do Tereski, a Tereska bieg\u0142a do Pana Tomasza. Gdy do siebie podbiegli, wy\u015bciskali si\u0119, p\u0142acz\u0105c ze szcz\u0119\u015bcia. Tylko pani Danuta mia\u0142a kamienn\u0105 twarz. Jako jedyna, poniewa\u017c wszyscy mieszka\u0144cy kamienicy otworzyli okna w mieszkaniach i zacz\u0119li bi\u0107 brawa.\u00a0Mama Tereski ci\u0105gle jeszcze by\u0142a bardzo zdenerwowana ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105.\u00a0 &#8211; Dzi\u0119kuj\u0119\u2026 &#8211; wyszepta\u0142a tylko.\u00a0 A mora\u0142 tej opowiastki jest taki, \u017ce warto pomaga\u0107.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-5913","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-tworczosc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5913","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=5913"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5913\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5917,"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/5913\/revisions\/5917"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=5913"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=5913"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/szkolastraszyn.pruszczgdanski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=5913"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}